Mimo, że bardzo chciałam mu to powiedzieć, straciłam całą pewność siebie.
- Ja...już nic. Po prostu świetnie się z tobą bawiłam. Muszę już lecieć.
Chciałam zapaść się pod ziemie. Nash'owi umiem powiedzieć wszystko, ale Silver... Silver nie jest Nash'em... Jest kimś więcej, niż kuzynem, z którym można się poprzekomarzać.
Leżałam w jaskini z Mirją i mówiłam jej o wszystkim. Ona potrafiła podtrzymać na duchu.
- Ja nie dam rady Mirjam. To za trudne - powiedziałam.
- Oj, mała nie łam się. Dasz radę.. Tylko uwierz w to, że on cię też lubi.
- To nie takie proste Mirjam....
~~ Silver? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz