-O hej-przywitałem ją-gdzie byłaś?
Wilczyca lekko się uśmiechnęła,ciekawe czemu,ale i tak mi to niepotrzebne.
Wadera wróciła na tereny watahy,a ja odwiedziłem Rey'a.
-Dzień dobry-przywitałem go z uśmiechem.
-O witaj-powiedział.
Chwilę rozmawialiśmy,a później wybrałem się do Kwiaciarni.
-Cześć Miki-przywitałem się z sarenką.
-Dzień Dobry-powiedziała zadowolona-czegoś potrzebujesz?
-Chciałbym kupić czerwone róże-powiedziałem.
Po kilku godzinach byłem na terenach naszej watahy.
-To dla Ciebie-odezwałem się do Albino wręczając jej róże.
<Albino?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz