wtorek, 14 lipca 2015

Od Seth'a C.D. Satyi

-No skoro tak lubisz ludzi,to pójdźmy na Cattle Ranch-zaśmiałem się.
-Dobry pomysł!-krzyknęła wadera i szybko tam pobiegła.
-Nie,czekaj!-zacząłem krzyczeć-tylko żartowałem!
Ona chyba wzięła to na poważnie,przecież szczeniętom nie wolno się
tam nawet zbliżać.To takie niebezpieczne!Ech,to moja wina,gdyby
tylko nie wspomniał o tym miejscu.
-Czekaj!-krzyczałem,ale ona mnie nie słuchała.
Po godzinie byliśmy na miejscu.
-Nie zbliżaj się tam,mogą pojawić się ludzie albo psy!
                                                  <Satya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz