- Super! - krzyknąłem z radością. Cieszyłem się, że zostaję. A co do przywódcy Theory Of Chaos to... Chyba nie chciał zrobić jej nic złego. Na razie mu zaufam.
Chen spojrzał na Annabell z uśmiechem. Zostawiłem ich chwilę samych, żeby pogadali czy coś. Sam pobiegłem przeprosić Albino. Gdy już to zrobiłem wróciłem po Annabell.
- Jak było? - spytałem.
- Świetnie - odpowiedziała wilczyca z uśmiechem.
- Wracamy?
~~ Annabell? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz