środa, 15 lipca 2015

Od Annabell C.D.Chen'a

Byłam pod wielkim wrażeniem,nikt jeszcze nie dał mi takiego prezentu.
-Ja,ja dziękuję-z wdzięczności nie wiedziałam co powiedzieć.
Chen nałożył mi go na szyję,nieźle się zdziwił jak zobaczył,że kryształ
zaczął świecić na różne barwy.
-Czemu on zrobił się kolorowy?-zapytał.
-Gdy czuję wdzięczność jest niebieski,gdy jestem zła jest czarny,gdy się przestraszę
jest żółty,gdy kogoś kocham jest różowy, gdy kogoś lubię zielony,a gdy kogoś nienawidzę jest czerwony itd.
-Ciekawe-uśmiechnął się Chen.
-Ja też mam coś dla ciebie-powiedziałam uśmiechając się.
Podałam mu Ognistą Różę.
-Jest to wieczny kwiat-zaczęłam opowiadać-zawsze będzie płonął i nigdy nie przestanie,no chyba,że
zapomnisz o tym kto ci ją podarował.
Lekko się zarumieniłam i spojrzałam na basiora.
-Podoba Ci się?-zapytałam.
                                                   <Chen?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz