poniedziałek, 13 lipca 2015

Od Annabell C.D. Nash'a

Oddaliłam się od Nash'a kilka kilometrów.miałam zamiar odwiedzić Chen'a.
Z każdym krokiem coraz bardziej tęskniłam za watahą,nie wiem czemu,ale
coś z powrotem mnie do niej ciągnęło.Jednak wiem co,ale niech to pozostanie
moją tajemnicą.Moją słodką,małą tajemnicą.Nagle o czymś sobie przypomniałam,
Chen'a nie było dziś na terenach watahy.Zaczęłam biec na nasze terytorium.
Zobaczyłam szczenięta,Silver'a i Albino,ale Nasha nie było.
-Widzieliście Nash'a?-zapytałam.
-Nie-odpowiedzieli,tego się spodziewałam.
Nagle go dostrzegłam, stał pod wielkim i masywnym bukiem.
-Jednak jestem.    
                                 <Nash?>
                 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz