-No ok-odpowiedziałem próbując się uśmiechnąć.
Odwiedziliśmy chyba wszystkie miejsca na naszych terenach.
Byłem padnięty.miałem ochotę wracać i tak zrobiłem,ale pierw
uprzedziłem o tym Albino.
-Ja wracam do jaskiń.
-Mogę pójść z tobą-zaproponowała wadera.
-Nie,nie trzeba-powiedziałem i biegłem w stronę jaskiń.
Po kilku minutach byłem na miejscu,położyłem się i zasnąłem.
*Następnego dnia
Wstałem dość wcześnie,Nie byłem wyspany,ale mogło
być gorzej.Zacząłem tęsknić za Cierniem,przecież to mój
najlepszy kumpel.Nieważne miałem sprawę do Kevin'a
więc muszę do niego pójść.
-Idę do Kevin'a,mam do niego sprawę-odezwałem się do Albino.
<Albino?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz