Czy ona zwariowała?Najwyraźniej tak,nie można od tak podejść do człowieka.
Ma szczęście,że nie ma w pobliżu innych ludzi ani Dark'a.Heh,pewnie ten głupek
poszedł gdzieś z Joe'em.Śmiać mi się chciało z Dark'a,myśli,że zaimponuję Carry,
a wychodzi na głupka i egoistę.Nie znałem dokładnie siostrzenicy Joe'go ,ale ufałem Pepper.Ona była
inna niż reszta ludzi.Nagle ją dostrzegłem,bez wahania do niej podbiegłem.
<Satya?>
*Sorki brak weny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz