-No weź stary,gdyby nie ty,nie żylibyśmy-powiedziałem z wdzięcznością.
Albino rozmawiała jeszcze z Gregiem,a ja postanowiłem pójść dalej.Nagle zauważyłem Carry-suczkę należącą do farmera.
-Witaj Silverze!-powitała mnie z entuzjazmem.
-Twój właściciel chciał nas zabić-powiedziałem rozzłoszczony.
-Przepraszam za niego-skuliła się-Nie wiedziałam,że jest taki okrutny.
-Spoko-odpowiedziałem-Ale pilnuj go!
Dowiedziałem się,że właściciel Carry chciał się przeprowadzić,ale boi się o krowy.
Carry jest świetną towarzyszką,uwierzyć,że jej dawny właściciel jej nie chciał.
Postanowiłem wrócić do Albino,przy okazji przedstawię jej Carry.
-Albino,to jest Carry suczka należąc do farmera-przedstawiłem ją-obiecała,że będzie pilnować swojego właściciela.
<Albino?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz