- Ja... U Mirjam na... herbacie - skłamałam.
Silver jednak nie wyglądał tak, jakby mi uwierzył. Wręcz przeciwnie patrzył na mnie przenikliwym wzrokiem. Jednak mimo wszystko nic nie powiedział. I może lepiej wolałam tego nie rozciągać. Byłam zmęczona i trochę obolała... To wszystko przez tą podróż. Jeszcze ta głupia, przytłaczająca rozmowa z Chen'em.
Ne miałam sił na nic.
- Chodźmy spać - powiedziałam ze smutkiem i prośbą w głosie do Silver'a.
Zgodził się, więc pobiegliśmy w stronę jaskiń.
~~ Silver? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz