-Nie,no czekaj-krzyknęłam.
Basior odwrócił się w moją stronę.Był jakiś przygnębiony.To pewnie moja wina,ostatnio nie byłam dla niego zbyt miła.Nawet się nie starałam,muszę mu to jakoś wynagrodzić.
Zamyśliłam się patrząc na wilka,czemu ja taka jestem?Niemiła,okrutna,mój brat jest ode mnie dużo lepszy.
-Ja przepraszam-powiedziałam-ostatnio zachowuję się jak szczenię.
Basior lekko się uśmiechnął,ale nadal był smutny.
-Jak mam Ci to wynagrodzić?
<Nash?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz