Zdziwiłem się,że wilczyca nie wie co to jest wataha,ale po chwili opowiedziałem
jej o tym.Była jakaś taka..zdziwiona?W końcu wychowała się u ludzi,ale nadal
nie kryłem zdziwienia.Ciekawe co o niej pomyślą inni,pewnie szybko jej nie
zaufają,przez to,że miałam dobre kontakty z ludźmi.
-Emm,no a jak było z tymi ludźmi?-zapytałem z wielką ciekawością.
-Cóż,było przepięknie-zaczęła opowiadać-ludzie to wspaniałe istoty.
Chyba się przesłyszałem oni NIE są wspaniali.Są okrutni,ale może dla tej
wilczycy byli inni.Najpewniej tak,zacząłem się robić zmęczony,wybrałem
się na polowanie,a nie na pogaduszki,mimo to wilczyca wydawała się godna
zaufania.
-To jak dołączysz?-zapytałem po chwili.
<Avalyn?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz