poniedziałek, 6 lipca 2015

Od Nash'a do Annabell

Gdy usłyszałem to imię... miałem ochotę wybuchnąć, ale...
- T...Tak... Sąsiadują z watahą od północy. Są dla naszej watahy... kimś nietypowym.
- To znaczy?
- To znaczy, że... Nie będę owijał w bawełnę. Chen kiedyś oszukał mnie i Albino i od tego czasu kuzyneczka go nienawidzi. Co więcej... Poprzysięgła sobie, że zemści się na całej ich watasze.
- Ale...Czemu?
- Nie ważne... Uwierz mi ona zawsze dąży do swoich celów...A ja.. sam nie wiem czy chcę ich niszczyć. W tej watasze jest ktoś ważny dla mnie...



~~ Annabell? ~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz