- A no tak... Nash, już pewnie opowiedział ci kilka bzdur... W związku z tym, że między mną i jego śliczną kuzyneczką wynikł mały konflikt... Nasze watahy niezbyt za sobą przepadają - powiedział Chen patrząc na nas z góry.
- I właśnie dlatego moja droga, z powodu, że jesteś moją dobrą przyjaciółką, dam ci wybór... - kontynuował - Nasza prześwietna wataha Theory Of Chaos lub ich beznadziejna wataszka Mystery Of Elemets...
Spojrzałem na wilka ze złością. Zawsze lubił mieszać się w nie swoje sprawy.
- Annabell... Wybierz kogo chcesz, ale pamiętaj, że Chen nie jest godny zaufania - powiedziałem do wadery.
- No właśnie to jej decyzja! - krzyknął Chen zeskakując z tronu i wpychając się pomiędzy mnie, a Annabell.
- Mąci Ci w głowie Anna... Nie słuchaj go. Rusty! Popilnuj naszego koleżki Nash'a... Żeby znów nie zachciało mu się mieszać w główce Anabell...- dodał po chwili namysłu basior.
Rusty jak dziki skoczył do mnie i przygniótł mnie do ziemi. Chen zaś wziął gdzieś Annabell... Chyba żeby z nią porozmawiać...
~~ Annabell? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz