Byłam mile zaskoczona pytaniem Laya.
- Tak - odpowiedziałam uśmiechając się.
- Iiii... Jak było ? - spytał wilk
- Cudownie, spałam na kanapie, przy kominku, posiłków nie musiałam zdobywać tylko byłam regularnie karmiona. Najgorsze były kąpiele - rozmarzyłam się nie zwracając uwagi na zdziwioną minę basiora.
- Kanapa ? Kominek ? Kąpiele ? Co to ? - zdziwiłam się tymi pytaniami, ale od razu poprawiłam się i zaczęłam mu tłumaczyć.
- Kanapa to... taki mebel, bardzo wygodny, ludzie na nim siedzą, albo leżą, albo śpią, takie coś jak łóżko. A kominek to taka budowla, w domu w której ludzie rozpalają ognisko, żeby w domu było ciepło - powiedziałam spokojnie, dokładnie ważąc każde słowo.
- A kąpiele ?
- Wiesz zapewne co to kąpać się, pewnie nie raz kąpałeś się w jeziorze - basior kiwnął głową - Więc kąpiel, to coś podobnego tylko w wannie i ludzie używają takich płynów, które ładnie pachną...
Tłumaczyłam jeszcze dużo innych, rzeczy basiorowi, a on potem opowiedział mi coś z życia wilków.
Było już dość późno kiedy usłyszeliśmy jakieś kroki, chciałam wyjść i sprawidzić to lecz gość sam nam się pokazał. Wilczyca weszła do jaskini.
< Layden ? Sory jakoś nie miałam pomysłu ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz