-Oczywiście,że nie!-krzyknęłam z takim entuzjazmem jak nigdy wcześniej.
Nie widziałam Chen'a od roku,więc byłam nieziemsko szczęśliwa gdy go zobaczyłam.
Stała tam też Lumina oraz Rusty.Rusty'ego znałam już od dawna,ale Lumin'y w ogóle.
Nie wydaję się jakaś przyjemna.Spojrzałam na Nash'a.Chen miał mi coś wytłumaczyć,ale
nie pamiętam o co mu chodziło.Za chwilę się upomnę,najpierw chcę pospędzać trochę czasu
z Chen'em.Nagle odezwałam się przy Nash'u i Chen'ie:
-A no tak,Chen miałeś mi coś wytłumaczyć.
<Nash?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz