-Tak... Tak jakby... Jaa... Uciekłam od swoich rodziców... Przez co czuję się teraz... podle.
Zrobiło mi się smutno, ale mówiłam dalej.
- Zawsze byli dobrymi rodzicami... A teraz... Na pewno są źli... Nie chciałabym już ich spotkać... Nie mogłabym spojrzeć im w oczy. Nie chcę też mieć nowej rodziny. Chcę, żeby było tak jak jest...
Skończyłam i położyłam się na ziemi.
- Ale nie martw się ty jeszcze kiedyś spotkasz rodziców, a ja.. ja ci w tym pomogę...
~~ Seth? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz