Byłam lekko zdziwiona i zaszokowana wypowiedzią wilka. Nie wiem czy był zły, czy smutny, w każdym bądź razie wyglądał na przygnębionego.
- Ok... Już idę - powiedziałam.
Po dość długiej zabawie przyszedł czas na odpoczynek. Chwilkę przekomarzałam się z Layden'em po czym pewnie podeszłam do Seth'a. Bez wahania usiadłam obok niego.
- Mam nadzieje, że nie przeszkadzam - wyszeptałam.
Szczeniak nic nie odpowiedział.
- Ta... Chciałam tylko zapytać czy coś jest nie tak? Czemu jesteś taki... no wiesz, przygnębiony trochę....
~~ Seth? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz