Przechadzałem się po leśnej polanie.Robiło się nudno,nigdzie nie mogłem wyjść,
bo tam są inne zwierzęta,ludzie.Może jeszcze słonie,co?Wkurzało mnie to.Na ogół
jestem spokojny,ale nie trudno mnie czymś zanudzić i zdenerwować.Postanowiłem
kogoś poszukać i się z nim pobawić.Poszedłem w dalsze części polany.
Czułem jakiś interesujący zapach.Szedłem według jego tropu.Nagle
trop się urwał,a ktoś za mną stał.
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz