- J..jasne - powiedziałam spoglądając na niego. Był wilkiem księżyca... Dawno już takich nie widziałam. Szczerze? Myślałam, że wyginęły... ale jednak... Cieszył mnie tan fakt.
Patrząc jeszcze chwilę na biegnącego wilka, w końcu odwróciłam się i ruszyłam swoją ścieżką.
Ku mojemu zdziwieniu Lumina gdzieś znikła. Może to i lepiej? Przynajmniej nie będzie mnie wkurzać.
Nadal myśląc ruszyłam w stronę lasu. Nagle przede mną pojawił się Nash. Wybiegł jakby... z znikąd. Przestraszona lekko podskoczyłam i spojrzałam na wilka z oburzeniem.
- Cześć kuzyneczko! Dawno cię nie widziałem! - krzyknął wilk z niepohamowaną radością.
- Taa... Całe pół godziny.
- Z tęsknoty...traci się poczucie czasu - odpowiedział z uśmiechem.
- Muszę ci kogoś przedstawić...
- No co ty! Nareszcie znalazłaś chłopaka?! - spytał wilk patrząc na mnie swoimi wielkimi oczami.
- Co?! Nie! Spotkałam pewnego basiora przy jeziorze... Wilka księżyca.
- Aha... Czyli nadal nie znalazłaś.
- Przestaniesz już o tym mówić. Chodź już!
Ash tylko zaśmiał się i pobiegł za mną. Podróż minęła całkiem sprawnie więc prędko znaleźliśmy się obok jaskiń.
- Widziałaś ją dzisiaj? - spytał Nash.
- Kogo ? "Wybrankę twojego serca" ? - spytałam naśladując głos Nash'a.
- No tak!
- Wiesz, że ona nic do ciebie nie czuje?
- To nie prawda! Wczoraj.. wczoraj odezwała się do mnie! - powiedział pewnie wilk.
- A co DOKŁADNIE powiedziała?
- Spadaj...
- Nigdy cię nie zrozumiem - powiedziałam patrząc na niego jak na debila - O patrz! Tam jest Silver.
Podbiegliśmy do wilka, który akurat rozmawiał z Mike'im.
- Cz... Cześć, chciałam ci kogoś przedstawić... To mój daleki kuzyn Nash...
- Siema stary! - powiedział Ash.
~~ Silver? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz